Ciasto czekoladowe z malinami sprawdza się idealnie na rodzinne spotkania, urodziny albo spokojne popołudnie z kubkiem kawy. Połączenie intensywnej, wilgotnej czekoladowej struktury z lekko kwaskowymi malinami daje efekt, który trudno przedawkować. W przepisie wykorzystane są proste składniki, ale w odpowiednich proporcjach i z kilkoma detalami, które robią dużą różnicę. Ciasto jest zwarte, ale jednocześnie miękkie, nie kruszy się i długo pozostaje świeże. Można je upiec dzień wcześniej, a nawet lepsze jest po kilku godzinach odpoczynku.
Składniki na ciasto czekoladowe z malinami
Podane proporcje są na klasyczną tortownicę o średnicy ok. 22–24 cm lub formę prostokątną ok. 20×30 cm. W przypadku większej formy warto zwiększyć ilość składników o ok. 1/3.
- Składniki suche:
- 220 g mąki pszennej tortowej (typ 450–500)
- 60 g kakao gorzkiego (dobrej jakości, 20–22% tłuszczu)
- 200 g drobnego cukru (może być częściowo trzcinowy)
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- szczypta soli
- Składniki mokre:
- 2 duże jajka (w temperaturze pokojowej)
- 200 ml maślanki lub kefiru (temp. pokojowa)
- 120 ml oleju roślinnego o neutralnym smaku (np. rzepakowy)
- 120 ml gorącej, świeżo zaparzonej kawy lub wody
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub cukier wanilinowy (16 g)
- Czekolada i maliny:
- 100 g gorzkiej czekolady (min. 60% kakao), drobno posiekanej
- 250–300 g świeżych malin (ew. mrożone, bez rozmrażania)
- 1 łyżka mąki pszennej lub ziemniaczanej do oprószenia malin
- Polewa (opcjonalnie, ale mocno polecana):
- 100 g gorzkiej lub mlecznej czekolady
- 80 ml śmietanki 30%
- 10 g masła (dla połysku)
Przygotowanie wilgotnego ciasta czekoladowego z malinami
- Przygotowanie formy i piekarnika
Formę wyłożyć papierem do pieczenia (spód), boki delikatnie posmarować masłem lub olejem i oprószyć kakao, nadmiar strzepując. Piekarnik nagrzać do 170–175°C, góra–dół. Warto dać mu przynajmniej 15 minut, żeby temperatura się ustabilizowała. - Wymieszanie składników suchych
W misce połączyć mąkę, kakao, cukier, sodę, proszek do pieczenia i sól. Całość przesiać przez sito bezpośrednio do większej misy – ciasto będzie dzięki temu bardziej puszyste i bez grudek kakao. Składniki suche krótko wymieszać rózgą lub łyżką. - Połączenie składników mokrych
W osobnej misce roztrzepać jajka z maślanką, olejem i wanilią, aż masa będzie jednolita. Nie trzeba ubijać na puch, wystarczy dokładne połączenie składników. Na końcu dołożyć gorącą kawę lub wodę i szybko wmieszać – masa będzie dosyć rzadka, tak ma być. - Łączenie mokrego z suchym
Do miski ze składnikami suchymi wlać mokre. Wymieszać rózgą lub silikonową szpatułką tylko do połączenia. Nie mieszać zbyt długo, żeby nie pobudzić za bardzo glutenu w mące – zbyt intensywne mieszanie daje twardsze, mniej wilgotne ciasto. Drobne grudki są dopuszczalne, wyrównają się podczas pieczenia. - Dodanie czekolady
Do masy wsypać drobno posiekaną gorzką czekoladę i delikatnie przemieszać. Czekolada roztopi się częściowo w cieście podczas pieczenia, dzięki czemu struktura będzie jeszcze bardziej wilgotna i intensywnie czekoladowa. - Przygotowanie malin
Maliny delikatnie przebrać, uszkodzone odrzucić. Świeże maliny lekko oprószyć 1 łyżką mąki i bardzo delikatnie wymieszać w miseczce, tak aby były cienko pokryte. W przypadku malin mrożonych nie rozmrażać – wyjąć je bezpośrednio z zamrażarki tuż przed użyciem i również oprószyć mąką. - Wylanie ciasta i rozmieszczenie malin
Masę przelać do przygotowanej formy, wyrównać wierzch. Na wierzchu ułożyć maliny – częściowo można je delikatnie wcisnąć w ciasto, a część zostawić na powierzchni, dzięki czemu po upieczeniu będą widoczne efektowne, malinowe „wyspy”. - Pieczenie
Formę wstawić do nagrzanego piekarnika, najlepiej na środkową półkę. Piec około 35–45 minut, w zależności od piekarnika i rodzaju formy. Po 30 minutach można sprawdzić patyczkiem wbitym w środek – powinien wyjść z kilkoma wilgotnymi okruszkami, ale bez surowej masy. - Studzenie ciasta
Upieczone ciasto wyjąć z piekarnika i zostawić w formie na ok. 10–15 minut. Następnie ostrożnie wyjąć, zdejmując rant tortownicy lub unosząc papier wraz z ciastem. Odstawić na kratkę do całkowitego wystudzenia. Krojenie gorącego ciasta sprzyja jego kruszeniu i pozornemu „zakalcowi”. - Przygotowanie polewy czekoladowej
Śmietankę podgrzać w małym garnuszku, prawie do wrzenia, ale nie gotować. Zdjąć z ognia, dodać posiekaną czekoladę i masło, odstawić na 1–2 minuty. Następnie mieszać do uzyskania gładkiej, błyszczącej polewy. Gdy lekko zgęstnieje, rozprowadzić ją po wierzchu wystudzonego ciasta. Można udekorować świeżymi malinami.
Delikatnie niedopieczone ciasto (patyczek z kilkoma wilgotnymi okruszkami) po wystudzeniu będzie bardziej wilgotne i „brownie’owe” niż pieczone do całkowicie suchego patyczka.
Wartości odżywcze ciasta czekoladowego z malinami
Wartości są orientacyjne i zależą od konkretnych produktów oraz grubości kawałków. Przy założeniu, że z porcji wychodzi około 12 kawałków:
Jeden kawałek (1/12 ciasta, bez dodatkowej dekoracji):
– energia: ok. 280–320 kcal
– białko: 5–6 g
– tłuszcz: 14–16 g
– węglowodany: 32–36 g (w tym część z malin)
– błonnik: 3–4 g (kakao + maliny)
Dodanie polewy czekoladowej zwiększy kaloryczność o ok. 40–60 kcal na kawałek, w zależności od użytej czekolady i grubości warstwy. Jeśli celem jest lżejsza wersja, można polać tylko cienką nitką polewy lub ograniczyć się do oprószenia wierzchu kakao i ułożenia kilku świeżych malin.
Warianty i modyfikacje ciasta czekoladowego z malinami
Fit wersja ciasta czekoladowego z malinami – lżejsza, ale dalej wilgotna
Bez utraty charakteru ciasta można je delikatnie „odchudzić”. Zamiast pełnej ilości cukru, część (np. 50–70 g) da się zastąpić erytrolem lub ksylitolem, pamiętając, że ich słodkość bywa wyższa. Lepiej nie usuwać cukru całkowicie, bo wpływa nie tylko na smak, ale też na strukturę i wilgotność wypieku.
Maślankę można zamienić na jogurt naturalny 2%, rozrzedzony odrobiną mleka lub wody. Olej da się częściowo zmniejszyć do 90 ml, uzupełniając płyn maślanką, choć przy mocniejszym obniżeniu tłuszczu ciasto stanie się nieco mniej aksamitne. Zamiast pełnej polewy warto przygotować cienką warstwę z gorzkiej czekolady i mleka albo po prostu posypać upieczone ciasto kakao i udekorować malinami.
Dodatkowy trik to użycie części mąki pełnoziarnistej (ok. 50–70 g zamiast takiej samej ilości mąki tortowej). Wnosi więcej błonnika i delikatnie orzechowy posmak. Nie warto jednak przesadzać, bo zbyt duża ilość mąki razowej może „ściągnąć” z ciasta wilgoć.
Wariant bez jajek – wegańskie ciasto czekoladowe z malinami
Ten przepis łatwo przerobić na wersję roślinną. Jajka można zastąpić mieszanką z 2 łyżek mielonego siemienia lnianego i 6 łyżek ciepłej wody – odstawić na kilka minut, aż zgęstnieje do konsystencji żelu. Taki „lniany zamiennik” dobrze trzyma strukturę ciasta i dodaje nieco orzechowych nut.
Maślankę wystarczy wymienić na napój roślinny (np. sojowy, owsiany) zakwaszony 1 łyżką soku z cytryny lub octu jabłkowego. Po kilku minutach lekko zgęstnieje, zbliżając się do konsystencji maślanki. Zamiast śmietanki w polewie można użyć gęstego mleka kokosowego lub śmietanki sojowej, a masło pominąć lub wymienić na odrobinę oleju kokosowego.
Czekolada musi być oznaczona jako wegańska (bez dodatku mleka w proszku). Wegańska wersja jest zwykle nieco cięższa, ale nadal wilgotna i głęboko czekoladowa. Maliny świetnie balansują tu większą intensywność kakao.
Przechowywanie i podawanie ciasta czekoladowego z malinami
Ciasto najlepiej przechowywać w temperaturze pokojowej, szczelnie przykryte (np. pod kloszem lub w pojemniku), do 2 dni. Dzięki olejowi i dodatkowi czekolady długo pozostaje miękkie. Jeśli wierzch obłożony jest świeżymi malinami lub śmietankową dekoracją, wtedy rozsądniej trzymać je w lodówce, wyjmując na 20–30 minut przed podaniem, aby czekolada i miękisz nie były zbyt twarde.
W lodówce ciasto z malinami spokojnie wytrzyma 3–4 dni, choć maliny na wierzchu mogą stopniowo puszczać sok. W takiej sytuacji lepiej dodać owoce tuż przed podaniem, a do przechowywania pozostawić tylko polewę czekoladową. Jeśli po kilku dniach zostaną jeszcze kawałki, można je krótko podgrzać (5–10 sekund w mikrofali) – czekoladowa struktura stanie się znowu miękka i niemal „brownie’owa”.
Ciasto świetnie smakuje zarówno solo, jak i z dodatkami: kulką lodów waniliowych, kleksem gęstego jogurtu naturalnego lub kwaśnej śmietany 18%, które podkręcają kontrast smaków. Maliny można podać świeże obok, a nie tylko w cieście – taka podwójna warstwa owoców zawsze robi wrażenie.
Typowe błędy przy pieczeniu ciasta czekoladowego z malinami
Jak uniknąć zakalca i przesuszenia ciasta
Nadmierne mieszanie ciasta po połączeniu składników mokrych z suchymi to jedna z częstszych przyczyn ciężkiej, gumowatej struktury. Wystarczy kilka spokojnych ruchów szpatułką, do momentu, gdy w misce nie będzie widać suchej mąki. Dłuższe wyrabianie nie poprawia niczego, a psuje delikatność wypieku.
Drugi problem to zbyt niska lub zbyt wysoka temperatura pieczenia. W za niskiej temperaturze ciasto z malinami lubi rosnąć nierówno, może też dłużej pozostać surowe w środku. Z kolei w zbyt gorącym piekarniku spód i boki szybko się przypiekają, a środek zostaje niedopieczony. Dlatego warto trzymać się zakresu 170–175°C i nie sugerować się tylko czasem z przepisu, ale też wyglądem i zapachem ciasta.
Brak oprószenia malin mąką bywa niepozorny, ale ma znaczenie. Owoce, szczególnie mrożone, puszczają sporo soku i mogą „pociągnąć” ciasto w dół, tworząc mokre, ciężkie miejsca. Cienka warstwa mąki na malinach pomaga związać część soku i utrzymać lepszą strukturę, bez efektu zakalcowatych plam.
Często też ciasto jest krojone zbyt wcześnie. Gorący lub bardzo ciepły środek jest jeszcze niestabilny, mokry i może sprawiać wrażenie niedopieczonego. Wystudzenie na kratce, przy lekkim przepływie powietrza, pozwala strukturze się „ułożyć” – właśnie wtedy wychodzi na jaw prawdziwa, wilgotna, ale już nie surowa konsystencja.
