Na ruszcie najlepiej sprawdzają się wtedy, gdy potrzeba czegoś prostego, ale bardziej konkretnego niż sama karkówka czy kiełbasa. Szaszłyki na grilla z boczkiem wychodzą soczyste, wyraźne w smaku i dobrze znoszą nawet mocniejszy żar. Tu najważniejsza jest marynata: nie za słodka, nie za kwaśna, z dodatkiem oleju, który pomaga równomiernie przypiec mięso i warzywa. Ten układ składników daje szaszłyki, które nie są suche, a boczek nie dominuje całego smaku.
Składniki na szaszłyki na grilla z boczkiem
Porcja wystarcza na około 8 większych szaszłyków, czyli dla 4 osób jako danie główne lub dla 6 osób jako dodatek do grillowego stołu. Najwygodniej użyć łopatki wieprzowej albo karkówki bez kości, bo dobrze znoszą grill i zostają soczyste.
- 700 g łopatki wieprzowej lub karkówki, pokrojonej w kostkę 3-4 cm
- 250 g boczku wędzonego surowego lub parzonego, w plastrach
- 2 czerwone cebule, pokrojone w grubsze kawałki
- 1 czerwona papryka, pokrojona w duże kwadraty
- 1 żółta papryka, pokrojona w duże kwadraty
- 1 mała cukinia, w półplastrach około 1,5 cm
- 8-10 pieczarek, najlepiej średnich
- drewniane patyczki do szaszłyków lub metalowe szpikulce
- olej do posmarowania rusztu
Marynata do tej ilości mięsa powinna być wyrazista, ale nie zbyt agresywna. Zbyt duża ilość octu albo soku z cytryny zaczyna “gotować” mięso i pogarsza strukturę.
- 5 łyżek oleju rzepakowego
- 2 łyżki musztardy sarepskiej
- 2 łyżki keczupu
- 1 łyżka sosu sojowego
- 1 łyżka miodu
- 3 ząbki czosnku, drobno posiekane lub przeciśnięte
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- 1/2 łyżeczki papryki wędzonej
- 1/2 łyżeczki pieprzu
- 1 łyżeczka majeranku, roztartego w dłoniach
- 1/2 łyżeczki soli lub mniej, jeśli boczek i sos sojowy są wyraźnie słone
Przygotowanie szaszłyków z boczkiem krok po kroku
- Namoczyć patyczki, jeśli używane są drewniane. Wystarczy 30 minut w zimnej wodzie. Dzięki temu nie spalą się tak szybko nad żarem.
- Przygotować mięso. Łopatkę lub karkówkę osuszyć ręcznikiem papierowym i pokroić w równą kostkę. Kawałki nie powinny być zbyt małe, bo szybko wyschną, ani zbyt duże, bo środek może zostać niedopieczony. Rozmiar około 3-4 cm jest najbezpieczniejszy.
- Wymieszać marynatę. W dużej misce połączyć olej, musztardę, keczup, sos sojowy, miód, czosnek i przyprawy. Marynata ma być gęsta, ale płynna na tyle, by dokładnie oblepiła mięso.
- Zamarynować mięso. Dodać kawałki wieprzowiny do miski i bardzo dokładnie wymieszać, tak by każdy kawałek był pokryty marynatą. Miskę przykryć i wstawić do lodówki na minimum 4 godziny, a najlepiej na 8-12 godzin.
Takie mięso można przygotować dzień wcześniej. Dłuższe marynowanie ma tu sens, bo wieprzowina zyskuje smak, ale nie traci struktury. Nie warto natomiast trzymać jej w tej mieszance dłużej niż dobę.
Jeśli boczek jest mocno wędzony i słony, ilość soli w marynacie dobrze ograniczyć do symbolicznej szczypty. Po upieczeniu całość i tak będzie wyraźna.
- Pokroić warzywa i boczek. Cebulę podzielić na cząstki, paprykę na większe kawałki, cukinię na grubsze półplastry. Pieczarki można zostawić w całości, jeśli są małe. Plastry boczku przeciąć na pół lub na trzy części, żeby dało się je swobodnie składać między mięsem i warzywami.
- Nadziać szaszłyki. Nabijać naprzemiennie: mięso, boczek, cebulę, paprykę, mięso, cukinię, pieczarkę i tak dalej. Nie upychać składników zbyt ciasno. Między kawałkami powinno zostać trochę luzu, żeby gorące powietrze mogło krążyć i równomiernie je dopiekać.
- Rozgrzać grill. Najlepszy będzie żar średni, stabilny, bez wysokich płomieni. Na grillu węglowym szaszłyki układa się wtedy, gdy brykiet lub węgiel są już pokryte jasnym popiołem. Ruszt lekko natłuścić.
- Grillować przez 18-25 minut, obracając co kilka minut. Czas zależy od grubości mięsa i mocy żaru. Boczek powinien się przyrumienić, warzywa lekko zmięknąć, a mięso w środku dojść bez przesuszenia.
W połowie pieczenia można delikatnie posmarować szaszłyki resztką marynaty odłożoną wcześniej do osobnego naczynia. Nie należy używać marynaty, w której leżało surowe mięso, chyba że zostanie wcześniej zagotowana.
- Sprawdzić gotowość. Po nacięciu najgrubszego kawałka sok powinien być klarowny, a mięso bez różowego surowego środka. Dla porządku można kierować się temperaturą wewnętrzną: wieprzowina będzie gotowa przy około 72-75°C.
- Odstawić na 3-5 minut po zdjęciu z rusztu. Ten krótki odpoczynek naprawdę robi różnicę: soki lepiej zostają w środku, a mięso jest spokojniejsze przy krojeniu i jedzeniu.
Najczęstsze błędy przy szaszłykach na grilla z boczkiem
Za mocny ogień i spalone brzegi
Boczek szybko się rumieni, a tłuszcz kapiący na żar potrafi wywołać płomienie. Jeśli ruszt jest zbyt gorący, z zewnątrz zrobi się ciemna skorupa, a środek mięsa nadal będzie surowy. Dlatego lepszy jest średni żar niż maksymalna temperatura od początku.
Gdy pojawią się płomienie, nie trzeba od razu zdejmować wszystkiego z rusztu. Wystarczy przesunąć szaszłyki na chłodniejszą część grilla albo chwilowo podnieść ruszt wyżej, jeśli konstrukcja na to pozwala.
Zbyt ciasno nabite składniki
To bardzo częsty problem. Gdy mięso, boczek i warzywa są ściśnięte bez żadnego odstępu, całość bardziej się dusi niż grilluje. Warzywa puszczają sok, mięso trudniej łapie kolor, a boczek nie ma miejsca, by się lekko wytopić.
Lepiej zrobić o jeden szaszłyk więcej niż przeładować każdy patyk. Równe odstępy dają bardziej przewidywalny efekt i łatwiej kontrolować stopień wypieczenia.
Marynata zbyt słodka
Miód i keczup pomagają w karmelizacji, ale w nadmiarze szybko się przypalają. W tym przepisie proporcje są ustawione tak, by szaszłyki ładnie się rumieniły, ale nie robiły się gorzkawe. Jeśli grill jest wyjątkowo mocny, można ograniczyć miód do 2 łyżeczek.
Przy grillowaniu na otwartym ogniu mniej cukru zwykle daje lepszy efekt niż przesadna glazura. Smak ma być pełny, nie lepki.
Boczek najlepiej traktować jako dodatek smakowy i ochronę dla mięsa, nie główny składnik. Kiedy jest go za dużo, tłuszcz zaczyna dominować i trudniej utrzymać równy grill.
Z czym podawać szaszłyki z boczkiem
Takie szaszłyki są dość konkretne, więc najlepiej łączyć je z dodatkami, które odświeżają i nie dublują ciężaru. Dobrze sprawdza się pieczony ziemniak z masłem czosnkowym, prosta bagietka albo lekka sałatka z ogórka, pomidora i czerwonej cebuli.
Pasują też sosy chłodne, zwłaszcza na bazie jogurtu lub kwaśnej śmietany. Dobry będzie dip czosnkowy, sos ziołowy z koperkiem albo prosty sos musztardowo-miodowy, ale przygotowany znacznie łagodniej niż marynata. Jeśli na stole pojawia się kilka dań z rusztu, te szaszłyki dobrze wypadają obok grillowanej kukurydzy i surówki z białej kapusty.
Jak podać na większe grillowanie
Na większe spotkanie wygodnie przygotować szaszłyki wcześniej i ułożyć je na tacy wyłożonej papierem do pieczenia. Mięso i warzywa można nabić nawet kilka godzin przed grillowaniem, byle całość stała w chłodzie. Dzięki temu przy samym ruszcie zostaje tylko pieczenie.
Warto też robić szaszłyki podobnej wielkości. Gdy każdy ma inną długość i inną ilość mięsa, część będzie już gotowa, a część nadal surowa. Przy grillu porządek oszczędza sporo nerwów.
Wartości odżywcze szaszłyków na grilla z boczkiem
To danie nie należy do lekkich, ale przy rozsądnej porcji dobrze wpisuje się w normalny posiłek z warzywami. Boczek podnosi zawartość tłuszczu i kaloryczność, za to poprawia soczystość i smak całego szaszłyka. W przeliczeniu na 1 z 8 szaszłyków, bez pieczywa i sosów, można przyjąć orientacyjnie:
- około 220-280 kcal
- 15-20 g białka
- 15-19 g tłuszczu
- 4-7 g węglowodanów
Różnice wynikają głównie z rodzaju użytego mięsa i boczku. Karkówka będzie tłustsza, łopatka nieco lżejsza. Jeśli zależy na mniej ciężkiej wersji, część boczku można pominąć i zwiększyć ilość cebuli albo papryki, ale wtedy szaszłyki stracą trochę z tego charakterystycznego, grillowego profilu.
