Gdy w kuchni zostaje ugotowana kasza albo potrzeba szybkiego planu na kilka posiłków, kasza jaglana sprawdza się wyjątkowo dobrze. Ma delikatny smak, więc łatwo przechodzi zarówno w wersję słodką, jak i wytrawną. Poniżej znajduje się jeden bazowy sposób gotowania oraz trzy konkretne dania: kremowa jaglanka z jabłkiem, rumiane kotleciki warzywne i prosta zapiekanka ze szpinakiem. Taki układ pozwala ugotować większą porcję raz, a potem bez kombinowania zamienić ją w kilka naprawdę różnych posiłków.
Składniki na dania z kaszy jaglanej
Najwygodniej ugotować od razu większą porcję kaszy. Z podanych proporcji wychodzi około 900 g ugotowanej kaszy jaglanej, czyli tyle, by przygotować 3 różne dania dla 2-4 osób.
- Baza: 300 g kaszy jaglanej, 750 ml wody, 250 ml mleka lub dodatkowej wody, 1/2 łyżeczki soli, 1 łyżka masła lub oliwy
- Na jaglankę z jabłkiem i cynamonem: 300 g ugotowanej kaszy, 2 jabłka, 250 ml mleka, 1-2 łyżki miodu lub syropu klonowego, 1/2 łyżeczki cynamonu, 1 łyżka masła, 2 łyżki posiekanych orzechów, szczypta soli
- Na kotleciki jaglane z warzywami: 300 g ugotowanej kaszy, 1 mała cukinia, 1 marchewka, 1 mała cebula, 1 jajko, 3-4 łyżki bułki tartej, 2 łyżki posiekanej natki pietruszki, 1 ząbek czosnku, 1/2 łyżeczki słodkiej papryki, sól, pieprz, olej do smażenia
- Na zapiekankę z kaszy jaglanej ze szpinakiem i fetą: 300 g ugotowanej kaszy, 200 g świeżego szpinaku, 150 g sera feta, 2 jajka, 120 g jogurtu naturalnego lub śmietanki 18%, 1 mała cebula, 1 ząbek czosnku, 1 łyżka oliwy, pieprz, odrobina gałki muszkatołowej
Kaszę jaglaną warto przed gotowaniem przelać wrzątkiem albo przez 1 minutę prażyć w suchym garnku i dopiero zalać płynem. Dzięki temu znika charakterystyczna goryczka, która potrafi popsuć nawet dobrze doprawione danie.
Przygotowanie
- Kaszę wsypać na gęste sito i najpierw przepłukać zimną wodą, a potem obficie wrzątkiem. Można też przesypać ją do garnka i prażyć 60-90 sekund, mieszając, aż zrobi się lekko orzechowa w zapachu.
- Do garnka wlać 750 ml wody i 250 ml mleka lub samej wody, dodać sól oraz masło. Wsypać kaszę, zagotować, zmniejszyć ogień i gotować pod przykryciem przez 14-16 minut, aż płyn się wchłonie. Następnie odstawić na 10 minut bez podnoszenia pokrywki. Na końcu spulchnić widelcem i podzielić na trzy mniej więcej równe części.
- Jaglanka z jabłkiem: jabłka obrać i pokroić w kostkę. Na patelni rozpuścić masło, dodać jabłka, cynamon i szczyptę soli. Smażyć 4-5 minut, aż lekko zmiękną, ale nie rozpadną się całkiem.
- Do jabłek dodać 300 g ugotowanej kaszy i mleko. Podgrzewać na małym ogniu, mieszając, przez 3-4 minuty, aż całość zrobi się kremowa. Dosłodzić miodem lub syropem klonowym. Jeśli masa jest zbyt gęsta, dolać jeszcze 2-3 łyżki mleka. Podawać od razu z orzechami na wierzchu.
- Kotleciki jaglane: cukinię zetrzeć na grubych oczkach, lekko posolić i odstawić na 10 minut, potem dobrze odcisnąć. Marchewkę zetrzeć, cebulę drobno posiekać, czosnek przecisnąć przez praskę.
- Na patelni rozgrzać odrobinę oleju, zeszklić cebulę przez 3 minuty, dodać marchewkę i czosnek, smażyć jeszcze chwilę. Przełożyć do miski, dodać 300 g kaszy, odciśniętą cukinię, jajko, natkę, paprykę, sól, pieprz i bułkę tartą. Wymieszać. Masa powinna być zwarta, ale nie sucha. Jeśli się rozpada, dosypać jeszcze 1 łyżkę bułki tartej.
- Formować niewielkie kotleciki zwilżonymi dłońmi. Smażyć na średnim ogniu po 3-4 minuty z każdej strony, aż zrobią się złote i chrupiące. Z tej porcji wychodzi zwykle 8-10 sztuk. Dobrze smakują z jogurtem naturalnym, sosem czosnkowym albo prostą surówką.
- Zapiekanka jaglana ze szpinakiem i fetą: cebulę drobno posiekać, czosnek rozgnieść. Na patelni rozgrzać oliwę, zeszklić cebulę przez 2-3 minuty, dodać czosnek i szpinak. Smażyć tylko do momentu, aż liście zwiędną i odparuje nadmiar wody.
- W misce połączyć 300 g ugotowanej kaszy, szpinak z cebulą, pokruszoną fetę, jajka, jogurt lub śmietankę, pieprz i odrobinę gałki muszkatołowej. Solić ostrożnie, bo feta jest słona.
- Naczynie do zapiekania lekko natłuścić. Przełożyć masę, wyrównać wierzch i piec w temperaturze 180°C przez 25-30 minut, aż wierzch się zetnie i lekko zarumieni. Po wyjęciu odczekać 5 minut, wtedy zapiekanka lepiej się kroi.
- Jeśli wszystkie trzy dania nie są przygotowywane jednego dnia, ugotowaną kaszę wystudzić i schować do lodówki. Wtedy kolejne wersje można zrobić naprawdę szybko: jaglankę w 10 minut, kotleciki w około 20 minut, zapiekankę w niecałe 40 minut razem z pieczeniem.
- Przy podgrzewaniu kaszy dobrze dodać odrobinę płynu. Kasza jaglana po schłodzeniu wyraźnie gęstnieje, więc 2-4 łyżki mleka, bulionu lub wody zwykle przywracają jej właściwą konsystencję.
Co zrobić z kaszy jaglanej na słodko i wytrawnie
Kasza jaglana na śniadanie
W wersji śniadaniowej najlepiej działa połączenie ugotowanej kaszy z dodatkowym płynem. Sama ugotowana kasza bywa sypka, a po chwili podgrzewania z mlekiem robi się miękka i bardziej kremowa. Jabłko smażone na maśle wnosi trochę karmelowego smaku, którego zwykłe surowe owoce nie dają.
Do takiej jaglanki pasują też gruszki, śliwki, maliny z zamrażarki albo pieczona dynia. Jeśli ma być bardziej sycąco, można dorzucić łyżkę masła orzechowego lub 2 łyżki jogurtu greckiego już po przełożeniu do miski.
Przy słodkiej wersji nie warto przesadzać z dosładzaniem. Kasza jaglana ma delikatny smak i łatwo ją zagłuszyć. Cynamon, wanilia i naturalna słodycz owoców zwykle wystarczają, a miód lepiej dodać na końcu, poza mocnym gotowaniem.
Kasza jaglana na obiad bez mięsa
Kotleciki jaglane dobrze wychodzą wtedy, gdy warzywa są naprawdę porządnie odciśnięte. Zwłaszcza cukinia oddaje sporo wody i bez tego masa robi się luźna. Jeśli mimo wszystko jest zbyt miękka, można odstawić ją na 10 minut, żeby bułka tarta wchłonęła wilgoć.
Taki obiad nie wymaga wielu dodatków. Wystarczy sos na bazie jogurtu z czosnkiem i cytryną albo surówka z kapusty. Kotleciki można też włożyć do pity czy bułki z sałatą i pomidorem, wtedy wychodzi bardzo sensowny lunch do pracy.
Przy smażeniu nie należy ustawiać zbyt wysokiej mocy palnika. Na mocnym ogniu zrumienią się szybko z zewnątrz, ale środek nie zdąży się ustabilizować. Średni ogień daje najlepszy efekt: złotą skórkę i środek, który nie jest papkowaty.
Kasza jaglana na kolację lub do lunchboxa
Zapiekanka ze szpinakiem i fetą to dobry sposób na wykorzystanie kaszy, gdy potrzeba czegoś, co da się pokroić i zabrać następnego dnia. Po lekkim przestudzeniu trzyma kształt znacznie lepiej niż od razu po wyjęciu z piekarnika.
Do tej wersji można dorzucić kilka suszonych pomidorów, podsmażone pieczarki albo garść tartego żółtego sera na wierzch. Warto tylko pilnować wilgoci. Jeśli dodatki puszczają dużo soku, zapiekanka zrobi się zbyt miękka.
Tę samą masę da się upiec także w małych kokilkach. Wtedy czas pieczenia skraca się zwykle do 18-22 minut. To wygodne rozwiązanie, gdy porcje mają być gotowe od razu do podania.
Do wytrawnych dań z kaszy jaglanej dobrze działa odrobina wyraźnego składnika: feta, parmezan, suszone pomidory, musztarda albo sok z cytryny. Sama kasza jest łagodna, więc potrzebuje mocniejszego akcentu, żeby smak nie był płaski.
Wartości odżywcze kaszy jaglanej
Kasza jaglana jest lekkostrawna, naturalnie bezglutenowa i dobrze syci, mimo że nie obciąża tak jak cięższe dodatki skrobiowe. Dostarcza węglowodanów złożonych, trochę białka roślinnego oraz minerałów, zwłaszcza magnezu, żelaza i fosforu. Zawiera też krzem, o którym rzadziej się mówi, a który jest pożądany w codziennej diecie.
W 100 g ugotowanej kaszy jaglanej znajduje się przeciętnie około 110-120 kcal, w zależności od proporcji wody i dodatków. W praktyce to bardzo wygodna baza do bilansowania posiłków: na słodko można połączyć ją z owocami i orzechami, a na wytrawnie z warzywami, jajkiem, nabiałem czy strączkami.
Najczęstsze błędy przy daniach z kaszy jaglanej
Najczęściej problemem jest goryczka. Bierze się zwykle z pominięcia płukania wrzątkiem albo krótkiego prażenia. Ten etap zajmuje chwilę, a naprawdę zmienia końcowy smak.
Druga sprawa to zbyt duża ilość płynu. Kasza ugotowana do bardzo miękkiej, kleistej konsystencji sprawdzi się w śniadaniowej jaglance, ale gorzej w kotlecikach czy zapiekance. Dlatego lepiej przygotować bazę dość sypką, a kremowość budować dopiero później tam, gdzie jest potrzebna.
Trzeci błąd to za mało przypraw. Kasza jaglana jest subtelna i potrzebuje wsparcia: cynamonu i wanilii w wersji słodkiej albo czosnku, ziół, sera czy pieprzu w wersji wytrawnej. Bez tego łatwo wypada mdło.
Przechowywanie i odgrzewanie dań z kaszy jaglanej
Ugotowaną kaszę można przechowywać w lodówce do 3 dni w szczelnym pojemniku. Najlepiej rozłożyć ją cieniej i szybko wystudzić, zamiast zostawiać w ciepłym garnku na długo. Dzięki temu nie zbije się w twardą bryłę.
Jaglankę najlepiej odgrzewać w rondelku z dodatkiem mleka. Kotleciki wychodzą najsmaczniej po podgrzaniu na patelni albo w piekarniku, bo odzyskują chrupkość. Zapiekankę można odgrzać w 170°C przez 10-12 minut albo krócej w mikrofalówce, choć wtedy wierzch będzie bardziej miękki.
Kasza jaglana dobrze znosi też mrożenie, szczególnie już w formie kotlecików. Po usmażeniu i wystudzeniu można je zamrozić, a potem przełożyć prosto do piekarnika bez wcześniejszego rozmrażania.
